Lokalizacja

Katowice, Słowackiego 12

mobile logo

Blog


BURUSEK – szuka domu

BURUSEK to 14360385_1187854904600331_1016276686_oniewielki, piękny psiak szukający domu. Ze względu na jego umaszczenie wielu ludzi odwiedzających schronisko nie zwraca na niego uwagi. Wybiera te kolorowe psy. A Burusek, tak jak inne zasługuje na kochający dom. To ogromny przytulas, uwielbia pieszczoty i głaskanie. Widać jednak, że wiele złego spotkało go w życiu ze strony ludzi, potrzebuje trochę czasu by zaufać. Jeśli już to zrobi nie odstępuje na krok towarzysza.

Więcej informacji o Burusku na jego wydarzeniu na facebooku: https://www.facebook.com/events/130767297096170/ oraz pod numerem telefonu  604 792 460 lub  514 044 930 (wolontariuszka Anna).

NIKA – MA DOM

  14375218_1187854921266996_1617562172_o14408043_1187854927933662_24647630_o  

 

 

NIKA to najgrzeczniejszy, najbardziej lubiący przytulanie i najsłodszy husky jakiego kiedykolwiek poznałam. Nasza przygoda zaczęła się na dogtrrekingu w Tychach, gdzie miałam przyjemność przespacerować z nią 17 km. Od razu się do siebie przywiązałyśmy. Nie mogłam odejść na pół kroku, bo Nika od razu się niecierpliwiła. Nika świetnie dogaduje się z ludźmi i z psami. Uwielbia przebywać w ich towarzystwie. W razie chęci adopcji lub zdobycia innych informacji apropo Niki proszę o kontakt: anita@okiemwilka.org   tel: 660 532 331 lub bistrowege@gmail.com tel. 604 792 460

Dynia w każdej postaci – olej z pestek

dsc_7518

Dziś w kuchni Zielonego Mostu możecie znaleźć krem z kalafiora z olejem z pestek dyni i prażonym słonecznikiem. Chcemy Wam powiedzieć czemu akurat olej z pestek dyni jest tak korzystny dla naszego zdrowia.

Olej ten jest jednym z najciemniejszych olejów – ma ciemnozielony kolor, orzechowy smak i zapach.

Po pierwsze polecany jest przy walce z pasożytami układu pokarmowego. Zawiera alkaloidy, które uszkadzają układ nerwowy pasożytów i przyspieszają proces ich usuwania z organizmu. Olej jest też łagodny dla układu pokarmowego, nie podrażnia błony śluzowej żołądka i jelit.

Jak pewnie zauważyliście olej z pestek dyni jest składnikiem suplementów dla mężczyzn. Beta-sitosterole i delta-7-sterine działają podobnie do hormonów płciowych – obniżają nadmierne stężenie DHT, co prowadzi do zmniejszenia masy gruczołu krokowego oraz złagodzenia dolegliwości związanych z przerostem prostaty.

Występują w nim również inne substancje odżywcze: witaminy: E, B1, B2, B6, dużą ilość witaminy: A, C i D, potas, selen i cynk, a przede wszystkim fitosterole. Dzięki temu wspomaga walkę z podwyższonym złym cholesterolem LDL. Obniża jego wchłanianie z potraw.

Olej z pestek dyni również wysoki poziom antyoksydantów, kwasów tłuszczowych. Pomaga zwalczyć stany zapalne stawów. Zmniejsza zapalenie przewodu pokarmowego, zespół jelita drażliwego.

A teraz coś dla Pań. Jeśli chcecie poprawić stan swoich włosów czy nawilżyć skórę, olej z pestek dyni jest dla Was. Poprawia napięcie skóry, spłyca zmarszczki, wspomaga walkę z trądzikiem, wspiera kuracje antycellulitowe.

Jeśli chcecie użyć oleju samodzielnie zapraszamy do naszych sąsiadów ze sklepu ekologicznego BIOLADA. Natomiast jeśli chcecie spróbować orzechowego smaku oleju i cieszyć się jego wartościami odżywczymi przyjdźcie dziś do Bistro :)

 

Erytrol – słodycz bez wyrzutów sumienia :)

14202878_10205931122631877_1081301894_o

Cukier jest najpowszechniejszą i najtańszą substancją słodzącą. Badania wykazały, że niestety jest najbardziej szkodliwy. Rafinowany cukier jest pozbawiony substancji odżywczych, niszczy nasz organizm, zakwasza go, uszkadza błonę śluzową jelit. Jest przyczyną problemów z trawieniem, chronicznego zmęczenia, braku koncentracji, rozdrażnienia. Eksperci w zakresie uzależnień przeprowadzili badania w których udowodnili, że cukier jest substancją powodującą silne uzależnienie.

W naszej kuchni – kuchni Zielonego Mostu – cukier biały nie jest używany. Staramy się szukać alternatyw, które nie będą szkodliwie wpływać na zdrowie a pozwolą Wam ciszyć się pełnią smaku naszych słodkości. W ten sposób dotarliśmy do erytrolu. Chemicznie pochodzi z tej samej rodziny co ksylitol, sorbitol i mannitol. W naturze znajduje się w owocach (gruszkach, melonach, winogronach), pyłkach kwiatów, fermentowanych napojach i algach morskich. Dostępny w sklepach najczęściej jest syntezowany przez drożdże Yarrowia lipolytica Wrarislavia. Drożdze te występują też w glebie, olejach roślinnych. Mimo wyglądu podobnego do rafinowanego cukru, erytrol ma z nim niewiele wspólnego. Ten zdrowy zamiennik nie wpływa negatywnie na stan zdrowia, a wręcz wspomaga organizm w pewnych procesach. Erytrol nie jest metabolizowany lecz wydalany wraz z moczem w niezmienionej formie. Jego indeks glikemiczny wynosi zero – jest sprzymierzeńcem osób chorych na cukrzycę. Mogą po niego sięgać również osoby z Candidią. Erytrol jest też najmniej kaloryczny z dostępnych substancji słodzących. 1 gram dostarcza około 0,2 kalorii. Wartość energetyczna słodkości, w których się go stosuje jest bardzo obniżona. Ma właściwości antyoksydacyjne, chroni organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Hamuje procesy fermentacji niektórych cukrów przez bakterie, ogranicza więc rozwój próchnicy.

Erytrol jest więc jednym z lepszych zastępników cukru. Nie ma posmaków, jak inne zdrowsze zastępniki sacharozy. Poza tym podnosi odporność, spowalnia starzenie skóry. A co najważniejsze nie powoduje uzależnienia. Możecie więc bez wyrzutów sumienia delektować się naszymi deserami, a w przyszłości również tartami i ciastami innego typu. Będziemy poszerzać repertuar słodkości z erytrolem dla Waszego zdrowia. Zapraszamy do Bistra, sami spróbujcie tej zdrowej słodyczy :)

źródło:

„Erytrol” Barbara Fołda – technolog żywienia, wykładowca w ZSG w Poznaniu; gazeta Harmonia lipiec/sierpień 2016

Pomarańczowa siła

14124185_1165423810176774_1680669250_o

Czy wiedzieliście, że tego zdrowego warzywa możecie jeść nieograniczone ilości? Dynia jest bowiem bardzo niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal) – może więc wspomóc odchudzanie. Zawiera wiele cennych składników odżywczych: potas (278mg/100g), wapń (66mg/100g), fosfor (43mg/100g), magnez (14mg/100g) i żelazo (0,8mg/100g). Występują w niej również śladowe ilości selenu, miedzi, manganu i cynku. Nie zawiera sodu, dlatego pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm. Pomaga wzmocnić nasz układ odpornościowy – cynk i selen. Dzięki zawartości potasu wspomaga funkcjonowanie nerek. A najwspanialsze jest w niej to, że nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości. Najlepiej jeść dynię dojrzałą – im bardziej pomarańczowy miąższ, tym więcej zawiera witamin B1, PP i beta-karotenu. Jak większość warzyw – zawiera dużą ilość błonnika, który wspomaga trawienie.

Jednak miąższ dyni to nie tylko pierwiastki, znajdziemy tam też masę witamin – rozpuszczalnych w tłuszczach: A, E, K oraz rozpuszczalnych w wodzie: C, B2.

Jeśli będziemy regularnie spożywać dynię, zauważymy jej pozytywny wpływ na poziom cukru we krwi, na pracę trzustki. Dynia pomaga też leczyć cukrzycę i hipoglikemię. Powoduje usuwanie śluzu z płuc, oskrzeli i gardła. Gotowana dynia niszczy pasożyty w jelitach, jednak nie tak skutecznie jak jej ziarna.

Na zakończenie – dynia to skarbnica wszystkiego co pozytywne dla zdrowia, dlatego warto spożywać ją jak najczęściej. Jeśli chcesz spróbować jej smaku, wstąp do Bistra. Zobacz do czego my używamy tego lekkostrawnego i niskokalorycznego warzywa.

Źródło:

P. Pitchford : Odżywianie dla zdrowia

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/

http://bonavita.pl/dynia-skladniki-odzywcze-i-znaczenie-zdrowotne

Zielony mocarz

IMG_5107

Jarmuż jest odmianą kapusty w Polsce traktowaną raczej jako roślina ozdobna. Różne odmiany jarmużu – o różnych odcieniach liści: zielone, fioletowozielone i fioletowobrązowe – są źródłem białka, błonnika, witamin – przede wszystkim C i K, a także soli mineralnych – zwłaszcza wapnia i potasu, oraz sulforafanu – silnego przeciwutleniacza.

Do końca średniowiecza jarmuż był jednym z popularniejszych warzyw w całej Europie. Odmiany o kędzierzawych liściach istniały już w Grecji w 4w.p.n.e.

Roślina ta jest źródłem wspomnianego wcześniej sulforafanu – przeciwutleniacza, który ma silne działanie antynowotworowe. Sulforafan może uchronić m.in. przed rakiem prostaty, płuc i jelita grubego. Jarmuż zawiera indole. Te substancje hamują wydzielanie aktywnych estrogenów, dzięki czemu pomaga zapobiegać też rakowi piersi.

Kolejny składnik – karotenoidy (beta karoten, luteinę, zeaksantynę) to przeciwutleniacze. Badania dowiodły, że spożycie karotenoidów może obniżyć występowanie kilku nowotworów, takich jak: rak jamy ustnej, krtani, przełyku i pęcherza moczowego.

Jarmuż jest także świetnym źródłem innej antynowotworowej substancji – witaminy K, która również pomaga hamować rozwój nowotworów, m.in. piersi, jajnika, okrężnicy, pęcherzyka żółciowego, wątroby. Ilość witaminy K w 100g znacznie przekracza nasze dzienne zapotrzebowanie. Jak przekonują specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia, jej niedobór może być przyczyną zwiększonego ryzyka rozwoju nowotworów.

Ta roślina kapuściana zawiera dużą ilość wapnia, dzięki temu wspomaga leczenie osteoporozy oraz jej zapobiega. W 100 gramach jarmużu jest 157 mg wapnia. Wapń i potas z jarmużu powodują regulację ciśnienia tętniczego.

Zawartość witaminy C pomaga zwalczyć wolne rodniki, a luteina i zeaksantyna zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej.

Jarmuż jest również bogatym źródłem witaminy A. Witamina to jest czynnikiem niezbędnym dla prawidłowego wykorzystania białka przez organizm. Sałatka ze świeżych warzyw na bazie tej rośliny pozwoli dostarczyć całodzienną dawkę dla naszego organizmu. Nie zapominajmy jednak o oliwie, bez której organizm jej nie przyswoi. Dieta bogata w jarmuż jest źródłem potasu, miedzi i manganu.

Jako roślina zielona jarmuż zawiera chlorofil, który działa oczyszczająco  i powstrzymuje rozprzestrzenianie się bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów. Ponadto chlorofil wspiera rozwój korzystnej flory jelitowej.

Kwas alfa-linolenowy to również cenny składnik jarmużu. Kwas alfa-linolenowy jest natomiast źródłem kwasów omega 3, które zmniejszają szkodliwe skutki nagromadzenia tłuszczów i cholesterolu. Powodują zmniejszenie lepkości krwi i krzepliwości, obniżają poziom lipidów i ciśnienie krwi oraz pomagają zapobiegać niedokrwieniu.

Jarmuż ma nie tylko właściwości antynowotworowe, reguluje ciśnienie, pomaga przy osteoporozie. Jest świetnym źródłem witamin i mikroelementów. Wpływa pozytywnie na wzrok. Jest polecanym składnikiem w kuchni makrobiotycznej.

Odwiedźcie nas i sami przekonajcie się o jego świetnym smaku i właściwościach.

 

źródła:

Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”

Dale Pinnock „Talerz zdrowia”

Michio i Aveline Kushi „Wielka księga makrobiotycznego odżywiania i sposobu życia”

http://www.poradnikzdrowie.pl/

http://bonavita.pl/

 

Ziarno gladiatorów

13575678_10205597760658036_959917361_o

Puszyste bułki, chrupiący chleb i pizza na cienkim cieście – co je łączy? Są pyszne, ale mają sporo kalorii. Mamy jednak dobrą wiadomość – każdą z tych rzeczy można przygotować w sposób zdrowszy. Jak? Wykorzystując mąkę orkiszową.

Orkisz to zboże nieco zapominane, choć od kilku lat wracające do łask. Wszystko za sprawą mody na zdrowe odżywianie, ale także ze względu na właściwości orkiszu. Orkisz to jedna z najstarszych roślin na świecie – podobno spożywany był już w starożytności jako posiłek dla gladiatorów i zawodników igrzysk. Jest to zboże, którym bez problemu można zastąpić zwykłą  oczyszczoną pszenicę.

Ziarno orkiszu ma działanie prozdrowotne, między innymi wzmacnia odporność, usuwa toksyny z organizmu, pozytywnie wpływa na jakość krwi, pomaga w stanach zmęczenia i osłabienia, wykazuje również właściwości przeciwzapalne, a także antyalergiczne. Osoby wybierające produkty orkiszowe mają niższy poziom cholesterolu.

Zboże orkiszowe wyróżnia  się przede wszystkim:

-mocniejszą łuską, która jest bardziej odporna na zanieczyszczenia i dzięki temu jest to zboże mniej modyfikowane, ma więcej błonnika

-wyższą zawartością witaminy PP

-dużą zawartością kwasu krzemowego

-większą ilością fitosteroli

-mniejszą zawartością węglowodanów przyswajalnych

-większą zawartością zdrowych tłuszczy

Mąka orkiszowa ma podobną strukturę do mąki pszennej oczyszczonej, dzięki czemu świetnie sprawdzi się jako jej zdrowsza alternatywa. Można ją stosować zarówno do wypieków ciast oraz pieczywa, naleśników, gofrów, pierogów czy makaronów. W sklepach ze zdrową żywnością można kupić kaszki, które regulują pracę jelit i mogą łagodzić dolegliwości żołądkowe.  Regularne spożywanie produktów orkiszowych wzmacnia naszą odporność.

 

Zdrowa słodycz

13555810_10205579137352465_1475295897_o

Większość z nas lubi słodki smak, a na samą myśl o ciastach, tortach i czekoladach poprawia nam się humor. Niestety do większości wypieków i słodyczy wykorzystywany jest cukier, nazywany również „białym zabójcą”. Nadmiar cukru powoduje szereg chorób takich jak otyłość, wysokie ciśnienie krwi, cukrzycę, choroby serca, anemię, osłabienie odporności czy próchnicę. Instruktorzy i trenerzy fitness zgodnie przyznają, że formę przede wszystkim robi się w kuchni, to co jemy ma bowiem ogromny wpływ na to jak wyglądamy. A gdyby tak wyeliminować cukier, ale nadal cieszyć się słodkim smakiem? Dietetycy proponują szereg rozwiązań, ale nie każde z nich sprawdza się podczas obróbki termicznej. Jednym z zamienników, który nie zmienia smaku podczas pieczenia jest słód pszeniczny, który nie tylko podnosi aromat wypieków, ale także sprawia, że są one chrupiące i smaczne. Pozyskiwane ze zbóż słody zawierają głównie maltozę, która łatwo się rozpada w naszym organizmie na glukozę. Słód pszeniczny nie tylko jest zdrowszy od cukru, ale także poprawia nasze trawienie i wzmacnia żołądek. Zawiera niezbędne aminokwasy, witaminy z grupy B, C oraz E oraz enzymy roślinne. Słód pszeniczny to nie tylko zdrowszy zamiennik słodyczy, ale również środek stosowany w celach leczniczych i profilaktycznych: przy zaburzeniach czynności układu pokarmowego, w celu poprawienia przemiany materii i podwyższenia wydolności fizycznej, przy zapobieganiu chorób sercowo-naczyniowych i nowotworowych. Witaminy zawarte w słodach podwyższają naszą odporność na infekcje, mają działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne, polepszają stan skóry, włosów i paznokci.

mus

Agent do zadań specjalnych

Desery to dla wielu z nas najważniejsza część obiadu i nie tylko. Serniki, placki, lody, ciasteczka, kremy – wszystko to możemy z łatwością wykonać zgodnie z dietą wegetariańską i wegańską. Smacznie, zdrowo i bez większego problemu. Co jednak zrobić, kiedy nasz organizm domaga się smaku galaretki, a w przepisie na krem pojawia się ułatwiające tężenie żelatyna? Okazuje się, że to nic strasznego! Istnieje bowiem idealny jej zastępnik, polecany nie tylko osobom nie jedzącym mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego.

Ta magiczna substancja, która zapewni powodzenie nawet najbardziej karkołomnym kulinarnym eksperymentom to agar. Pozyskiwany z glonów, występuje pod postacią proszku, granulatu, włókien, sztabek i płatków. Jest całkowicie naturalny i świetnie nadaje się do produkcji takich przysmaków jak galaretki czy dżemy. Dodatkową zaletą jest temperatura tężenia – agar zyskuje stałą strukturę już w temperaturze 32-35 stopni Celsjusza, nie trzeba go więc wkładać na wiele godzin do lodówki 😉 W wodzie ulega pęcznieniu, a podany doustnie daje poczucie sytości i hamuje apetyt. Upośledza też wchłanianie tłuszczów, pobudza perystaltykę jelit i wpływa przeciwzapalnie i ochronnie na ścianę przewodu pokarmowego. Sam w sobie dostarcza niewielu, więc jest sprzymierzeńcem wszystkich liczących kilogramy 😉 A do tego korzystnie działa na płuca i ma dobroczynny wpływ na wątrobę. Stanowi też dobre źródło wapnia oraz żelaza. No i pozwala zaspokoić słodyczowo-galaretkowy głód, który czasem nie pozwala myśleć o niczym innym 😉 U nas w kuchni też często gości, znajdziecie go m.in. w musie truskawkowo-czekoladowym :)

mus

13446334_1115374988514990_2032903066_o

Chia czyli siła

Są bardzo niepozorne, ale drzemie w nich ogromna siła. Coraz częściej pojawiają się w przepisach i na blogach nie tylko osób dbających o zdrowie, ale też maniaków fitnessowych i sportowców. Wzbogacają naszą kuchnię głównie w roli deserów, zastępując słodycze i inne niezdrowe przekąski jako równie smaczna, choć wciąż nieco egzotyczna alternatywa. Nasiona chia obecne są także w kuchni Zielonego Mostu. Dlaczego ich używamy?

Jednym z powodów, dla których wykorzystujemy nasiona chia są ich walory zdrowotne. Dostarczają ogromną ilość składników odżywczych, zapewniając jednocześnie małą ilość kalorii. Ich nazwa w starożytnym języku Majów to „siła”, co tłumaczy fascynację sportowców tymi maleństwami. Nasiona chia są bogate w błonnik, białko, tłuszcze Omega-3, wapń, fosfor, mangan, magnez, cynk, witaminy B3 i potas. Tylko 28 gram czyli ok. 2 łyżki stołowe zaspokoją 1/3 dziennego zapotrzebowania na minerały! Nasiona te są również pełne przeciwutleniaczy i dlatego mają (wykazują) działanie antyoksydacyjne. Wielu ekspertów przypisuje im także działania wspomagające odchudzanie – zawierają dużo błonnika, który pęcznieje w żołądku, co wywołuje uczucie sytości i spowalnia wchłanianie się pokarmu. Mogą stanowić składnik napojów izotonicznych poprawiających wydolność fizyczną i zapewniających sportowcom większą wytrzymałość.

Z czym jeść nasiona chia? Ponieważ same raczej nie mają smaku, świetnie łączą się z właściwie każdym rodzajem jedzenia. Można je jeść na surowo, namoczone w soku lub jako dodatek do kasz i deserów. Równie fajnie sprawdzą się jako uzupełnienie jogurtu, warzyw, dań z ryżu czy jako zagęstnik do sosów.

13446334_1115374988514990_2032903066_o